E-logistyka a polski transfer

2019-01-09

E-logistyka to kwestie związane z polskim transferem. Poznaj najistotniejsze aspekty!


Nie należy zapominać, iż zacofanie ekonomiczne pogłębia się na skutek swoistego braku dostępu do nowoczesnych technologii. Jednak badania podstawowe są bardzo kosztowne oraz przynoszą znikome efekty praktyczne, a zakupy licencji nie gwarantują nadążania za postępem technicznym. E-logistyka http://oexebusiness.com/ to niesamowita innowacja.


Należy mieć na uwadze, iż izolowany od kontaktów z bardziej rozwiniętym otoczeniem kraj staje się skansenem, nawet jeżeli utrzymuje wysoką dynamikę dochodu narodowego, tak jak było to w przypadku krajów realnego socjalizmu. Zatem wyjście ze stanu zacofania mogą ułatwić bezpośrednie inwestycje zagraniczne, bo nie jedynie wypełniają niedobór rodzimego kapitału, ale są również nośnikiem postępu technicznego. To właśnie inwestorzy wiedząc o tym, mogą wywierać presję na decydentów dla uzyskania jak najszerszych prerogatyw, toteż kraj goszczący, godząc się na wszelkie ustępstwa powinien zadbać jednocześnie o własne interesy. Wtedy naprzeciw wyszła e-logistyka.


W warunkach tak zwanej oligopolistycznej konkurencji, samofinansowanie rozwoju poprzez instytucje kredytowe wchodzące w strukturę holdingu, staje się jednak praktycznie nieograniczone, zwłaszcza po uwolnieniu pieniądza od złotego parytetu. Korekty, wynikające z tak zwanej nadmiernej kreacji pieniądza dokonują się poprzez kolejne kryzysy o różnym natężeniu oraz zasięgu, po czym zarówno rynki finansowe, jak gospodarka realna wracają na ścieżkę odpowiedniego wzrostu. Kryzysy wywołują przegrupowanie w obrębie odpowiedniej korporacji władających kapitałem finansowym, najsłabsze czy najgorzej przystosowane są eliminowane z rynku. Proces terytorialnej i branżowej ekspansji nie tylko skutecznie chroni inwestora przed pewną upadłością bądź wrogim przejęciem, ale rozprasza czy dywersyfikuje ryzyko, jakie niesie penetracja krajów zaliczanych do grupy emerging markets. W związku z czym wzrost skali oraz zakresu działania korporacji uważa się za najważniejsze determinanty tak zwanej synergii operacyjnej ukierunkowanej jednocześnie na e-logistyka.


Polska posiada większość pożądanych cech kraju goszczącego inwestorów zagranicznych, lecz ze względu na swe geopolityczne położenie oraz dużą rolę związków zawodowych w życiu społecznym. W schyłkowym okresie realnego socjalizmu prekursorami inwestorów bezpośrednich stali się udziałowcy spółek polonijnych. To właśnie w pierwszej dekadzie transformacji ustrojowej zdecydowaną rolę odegrały zachodnie korporacje uczestniczące w swoistej prywatyzacji dużych państwowych przedsiębiorstw ukierunkowanych na e-logistyka.


Poza tym pojawiły się także wielkie korporacje, których logo można spotkać nawet w najbardziej egzotycznych zakątkach ziemskiego globu oraz spółki zależne od zachodnich korporacji kontrowanych poprzez akcjonariuszy o polskich korzeniach. Poza tym najmniej interesowały się naszym państwem firmy poszukujące wysokiej premii z inwestycji na wschodzących rynkach, preferując raczej inwestycje w papiery wartościowe niż bezpośrednie dotyczące niekiedy e-logistyka. Ciekawostką jest, że na przełomie 2004, a 2008 roku skierowane do Polski środki z Unii Europejskiej czy długoterminowe kredyty i inne przychody kapitałowe wyniosły przeszło 12,5 mld euro, zaś bezpośrednie inwestycje zagraniczne prawie 62 mld euro. Natomiast zwiększony strumień BIZ podniósł udział Polski w transferach globalnych z 0,7% w okresie przedakcesyjnym do 1,1% w latach 2004-2007. W latach 2004-2005 wzrósł strumień inwestycji portfelowych, do czego przyczynił się napływ kapitałów oczekujących na prywatyzację kolejnych dużych przedsiębiorstw w sektorze publicznym, a także rozwój funduszy inwestycyjnych, lecz od 2006 r. rozpoczęła się wyprzedaż udziałowych papierów wartościowych, a następnie obligacji skarbowych, zwłaszcza emitowanych na rynku wewnętrznym oraz nic nie wskazuje na powrót zainteresowania posiadaniem takich aktywów w portfelach zagranicznych inwestorów w najbliższym czasie, jeżeli chodzi o e-logistyka.


W przychodach kapitałowych główną pozycją były środki przekazywane przez Unię Europejską. W 2004-2006 w ramach polityki spójności przyznano Polsce 12 mld euro, podnosząc tę kwotę do 68 mld euro na przełomie 2007-2013. Środki z polityki spójności przeznaczone zostały na projekty z zakresu infrastruktury transportowej, ochrony środowiska, wspierania małych oraz średnich przedsiębiorstw, aktywizacji zawodowej bezrobotnych. U schyłku stycznia 2009 r. absorpcja środków z polityki spójności w okresie 2004-2006 wyniosła 92,4% w przypadku funduszy strukturalnych i ok. 51% w przypadku Funduszu Spójności. Zatem problemy z wykorzystaniem dostępnych środków z tego funduszu wynikały przede wszystkim z utrudnień w realizacji inwestycji infrastrukturalnych związanych z implementacją prawa wspólnotowego z zakresu ochrony środowiska oraz przeprowadzaniem procedury przetargów publicznych nakierowanych na e-logistyka.


Opóźnienia w wydatkowaniu środków na lata 2007-2013 nastąpiły na skutek przedłużenia negocjacji na poziomie Unii Europejskiej dotyczących wielkości oraz podziału wspólnego budżetu na te lata, co opóźniło procedury naboru projektów przewidzianych do realizacji w 2007 roku w latach następnych.

Wejście Polski do Wspólnot Europejskich zbiegło się w momencie ze zwiększonym strumieniem napływu prywatnego kapitału w formie inwestycji portfelowych i bezpośrednich. W czasie poakcesyjnym napływ BIZ do Polski wynikał przede wszystkim z reinwestowania zysków przedsiębiorstw bezpośredniego inwestowania, zaciąganych przez nie zagranicznych kredytów, zakupu nieruchomości oraz reeksportu kapitału i odnoszącego się na e-logistyka. W 2006 roku napływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich wzrósł w dwójnasób, z tego to środki powiększające kapitały swoje przedsiębiorstw wyniosły przeszło 5,6 mld euro, reinwestowane zyski ok. 4,4 mld euro, saldo obrotów kredytowych 5,1 mld euro. Strumień BIZ w 2007 r. wzrósł w stosunku do poprzedniego roku o 6,5%. Środki przeznaczone na zakup udziałów bądź akcji wyniosły 4,6 mld euro, reinwestowane zyski 6,6 mld euro, dodatnie saldo obrotów kredytowych 4,5 mld euro, zaś środki przeznaczone na zakup nieruchomości 0,9 mld euro. W drugiej połowie roku w gospodarce światowej zaczęły już być odczuwalne skutki załamania amerykańskiego rynku kredytów hipotecznych. Zatem wtedy odnotowano zjawisko „dezinwestycji” polegające na sprzedaży akcji lub udziałów, spłacie kredytów i pożyczek oraz wywozie zysków z przedsiębiorstw bezpośredniego inwestowania. W naszym kraju takie zachowania inwestorów można było zauważyć od pierwszego kwartału 2008 r., lecz saldo zagranicznych inwestycji bezpośrednich było dodatnie. Inwestycje portfelowe kierują się własną logiką działania, grając na zwyżki i zniżki kursów nabywanych papierów wartościowych są nieprzewidywalne. Jeszcze w okresie przedakcesyjnym, licząc na zyski z prywatyzacji dużych przedsiębiorstw poprzez Giełdę Papierów Wartościowych w stolicy zaczął masowo napływać do Polski kapitał zaangażowany w działalność typu convergence play. Na przełomie 2004-2005 krótkookresowy kapitał wzrósł do niespotykanych wcześniej rozmiarów, a uplasował się głównie w dłużnych papierach emitowanych przez sektor rządowy oraz w udziałowych papierach wartościowych dotyczących e-logistyka.

 

Wprawdzie kapitał spekulacyjny zaczął wycofywać się z giełdy w 2006 roku, lecz przeszło to bez echa ze względu na panująca hossę, generowaną w znacznej mierze aktywnością towarzystw funduszy inwestycyjnych innych inwestorów instytucjonalnych. W związku z czym napływ kapitału w postaci inwestycji portfelowych wywarł silny wpływ na zwyżkowanie kursu złotego, co trwało do lipca 2008 r., gdy kurs ten załamał się na skutek wyprzedaży polskich papierów wartościowych. W tym czasie polska gospodarka utrzymywała jeszcze wysokie tempo wzrostu, lecz inne kraje w Europie Środkowej oraz Wschodniej – Węgry, kraje nadbałtyckie, jak i również Ukraina i Rosja – zmagały się z poważnymi trudnościami gospodarczymi oraz monetarnymi. Niekorzystny klimat rozciągnął się na cały region; w trzecim kwartale wyprzedawane były papiery udziałowe oraz w obligacje skarbowe wyemitowane na rynku krajowym czy inwestorzy nabyli obligacje skarbowe wyemitowane na rynkach zagranicznych i podnieśli swe depozyty w polskich bankach odnoszących się do e-logistyka.